Silny rajd akcji od połowy października przypisuje się znacznemu złagodzeniu warunków monetarnych na świecie

    W ubiegłym roku światowe giełdy osiągnęły lokalne dno 12 października.  Od tego czasu bardzo mocno wzrosły, przy czym najszerszy światowy indeks akcyjny MSCI All Country World, odnotował od tego momentu  do dziś bardzo silny wzrost o 17 %. Jaka jest główna przyczyna tak silnego wzrostu akcji? Naszym zdaniem głównym powodem jest, obok stopniowego spadku stopy inflacji w całej gospodarce światowej, znaczne złagodzenie warunków monetarnych na świecie.

    Silny rajd akcji od połowy października przypisuje się znacznemu złagodzeniu warunków monetarnych na świecie

    Znaczące złagodzenie globalnych warunków monetarnych od 12 października ubiegłego roku jest dość oczywiste na podstawie trzech ważnych wskaźników.  Po pierwsze, dolar amerykański znacznie się osłabił, a jego indeks DXY, mierzący zachowanie dolara w stosunku do koszyka innych głównych walut światowych, przede wszystkim euro i jena, spadł o 10 %.

    Drugim kluczowym czynnikiem, wynikającym w dużej mierze ze znacznego osłabienia dolara, jest silny wzrost światowej podaży pieniądza, mierzonej w dolarach, o 7 %, czyli o 6 bilionów dolarów w wartościach bezwzględnych.  Jednocześnie prawdą jest, że od czasu światowego kryzysu finansowego w 2009 roku związek między rozwojem światowych rynków akcji a światową podażą pieniądza jest bardzo silny, co wyraźnie obrazuje poniższy wykres.

    I wreszcie trzecim czynnikiem znacznego złagodzenia globalnych warunków monetarnych jest bardzo znaczny spadek rentowności obligacji do terminu zapadalności lub jednoczesny wzrost cen na rynku obligacji.  Średnia światowa rentowność obligacji do terminu zapadalności obliczona przez agencję Bloomberg spadła od 12 października ubiegłego roku o bardzo znaczące 40 punktów bazowych (0,4 punktu procentowego) z 3,8 % do obecnych 3,4 %.
     
    Czy ten ogromny rajd akcyjny da się utrzymać w nadchodzących tygodniach i miesiącach?  Uważamy, że w tej chwili należy zachować większą ostrożność. Sądzimy, że w kolejnym okresie inwestorzy zaczną znacznie bardziej różnicować poszczególne rynki regionalne. W szczególności uważamy, że akcje na rynkach rozwijających się powinny osiągać znacznie lepsze wyniki przez resztę tego roku, podczas gdy akcje amerykańskie powinny zachowywać się znacznie słabiej. Z jednej strony akcje rynków wschodzących są znacznie tańsze niż akcje amerykańskie – P/E 13x (indeks MSCI Emerging Markets) w porównaniu z P/E 20x (indeks MSCI USA), a z drugiej strony akcje rynków wschodzących powinny zdecydowanie bardziej skorzystać na otwarciu chińskiej gospodarki po trzech latach drakońskich środków antypandemicznych.

    Michal Stupavský
    Strateg inwestycyjny

    Informacja dotycząca opublikowanych artykułów ›