Rynki finansowe uderzają w bessę

    • Tydzień na rynkach finansowych

Najważniejszym wydarzeniem ubiegłego tygodnia było środowe posiedzenie Fed. Fed podniósł docelowy przedział dla głównej stopy procentowej, Fed Funds Rate, o trzy czwarte punktu procentowego (0,75%) do poziomu 1,50%-1,75%. Była to najbardziej znacząca podwyżka stóp procentowych od 1994 r., przy czym ekonomiści spodziewali się wzrostu o zaledwie pół punktu procentowego (0,50%). Z drugiej strony, nie możemy być zaskoczeni działaniami Fed, ponieważ inflacja w USA jest najwyższa od 40 lat. Ponadto szef Fed Jerome Powell ostrzegł, że spodziewa się kolejnej podwyżki stóp procentowych o kolejne pół do trzech czwartych punktu procentowego na następnym posiedzeniu pod koniec lipca. Fed w swojej nowej prognozie ekonomicznej znacznie obniżył perspektywy dla amerykańskiej gospodarki. W porównaniu z poprzednią prognozą z marca, Fed oczekuje obecnie, że gospodarka USA wzrośnie w tym roku tylko o 1,7%, podczas gdy w marcu szacował, że wzrost ten wyniesie 2,8%. Oczekuje się, że w przyszłym roku PKB Stanów Zjednoczonych wzrośnie o 1,7%, podczas gdy marcowa prognoza przewidywała wzrost o 2,2%. Jednocześnie Fed spodziewa się, że stopa bezrobocia w USA wzrośnie w najbliższych miesiącach. Jeśli chodzi o perspektywy dla stóp procentowych, oczekuje się, że stopa fed funds wzrośnie o kolejne 1,75% do docelowego przedziału 3,25%-3,50% do końca tego roku, zgodnie ze wskazaniami prezesów Fed. Myślę, że Fed jest teraz w bardzo trudnej sytuacji. Ponieważ jest to pierwszy w historii współczesnej cykl podwyżek stóp procentowych, w którym gospodarka amerykańska zwalnia. Ponadto gospodarka amerykańska boryka się z ogromnym zadłużeniem, które obecnie jest rekordowo wysokie. Stosunek długu publicznego do PKB wynosi obecnie 125%, a w wartościach bezwzględnych dług publiczny USA wynosi 30 bilionów dolarów. Prosta matematyka pokazuje, że wzrost stóp procentowych o jeden punkt procentowy przekłada się na wzrost rocznych płatności z tytułu odsetek od długu publicznego o 300 miliardów dolarów! Zakłada to oczywiście równoległe przesunięcie krzywej dochodowości w USA. Dlatego jestem zdania, że biorąc pod uwagę bezprecedensowy poziom zadłużenia USA, zarówno rządowego, jak i prywatnego, nie ma możliwości, aby Fed mógł podnieść podstawowe stopy procentowe znacznie powyżej 4%. Ważnym pytaniem jest, czy tak niskie stopy procentowe będą w stanie poskromić obecną, bardzo wysoką inflację do docelowego poziomu 2%. Sądzę raczej, że Fed będzie przez pewien czas tolerował nieco podwyższoną inflację w okolicach 5%, aby nie zagrozić stosunkowo kruchej dynamice amerykańskiej gospodarki, w tym stabilności finansowej całego amerykańskiego systemu finansowego. Biorąc pod uwagę, że PKB Stanów Zjednoczonych spadł już w pierwszym kwartale, a w drugim kwartale prawdopodobnie wyniesie około zera, można stwierdzić, że przynajmniej lekka recesja w USA jest nieuchronna. Dodajmy do tego silnie podwyższoną inflację, która osiągnęła 40-letnie maksimum. Dlatego z pewnością nie obawiałbym się określić obecnego stanu gospodarki amerykańskiej mianem stagflacji.

W tym samym czasie, w środę, odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Omówiono wyprzedaż na rynkach obligacji, a zwłaszcza silne spadki cen rynkowych obligacji krajów południowego skrzydła strefy euro. Rentowność włoskich obligacji rządowych o 10-letnim terminie wykupu wzrosła powyżej 4%, co przy długu publicznym Włoch w relacji do PKB przekraczającym 150% sprawiło, że wielu inwestorów ponownie zaczęło kwestionować stabilność finansową całej strefy euro. EBC nie zaproponował jeszcze żadnych konkretnych działań, ale obiecał stworzyć narzędzie przeciwdziałające fragmentacji (anti-fragmentation tool), którego celem będzie jedynie zapobieganie zbytniemu pogłębianiu się różnicy między rentownością obligacji do czasu zapadalności w borykającym się z problemami południowym skrzydle strefy euro i w Niemczech. W ostatecznym rozrachunku będzie to jednak nic innego, jak kolejna zmodyfikowana forma luzowania ilościowego lub drukowania pieniędzy bez pokrycia. Na wielką ironię zakrawa fakt, że EBC ogłosił koniec luzowania ilościowego na swoim regularnym posiedzeniu dwa tygodnie temu, 1 lipca, tylko po to, by po tygodniu zostać zmuszonym przez rynki finansowe do całkowitej zmiany swojego stanowiska. Uważam jednak, że EBC nie ma wyboru. Gdyby nie interweniowała teraz, jest niemal pewne, że strefę euro wkrótce dotknąłby kolejny kryzys zadłużenia.

W rezultacie rynki finansowe kontynuowały bardzo silne spadki, odzwierciedlając zarówno szybkie zacieśnianie polityki monetarnej przez amerykański Fed, jak i stopniową realizację mojego scenariusza globalnej stagflacji. MSCI All Country World, najszerszy globalny indeks akcji, spadł w ubiegłym tygodniu o 5,8%. Rynki akcji weszły zatem w fazę rynku niedźwiedzia, ponieważ indeks MSCI All Country World stracił 23% od swojego rekordowego szczytu z 16 listopada 2021 r. do ubiegłego piątku. Rynek niedźwiedzia jest zwykle definiowany jako spadek od poprzedniego maksimum o ponad 20%. Jednocześnie ucieszył nas fakt, że chińskie akcje radziły sobie powyżej średniej, a nawet zdołały się umocnić (CSI 300 +1,7%). Ponadto akcje środkowoeuropejskie odnotowały straty poniżej średniej (CECEEUR -2,8%), podczas gdy oba te regiony akcji mają znaczną nadwyżkę w naszej globalnej alokacji akcji w stosunku do benchmarków czy indeksów porównawczych.



Rynki obligacji również kontynuowały spadki. Najszerszy indeks obligacji globalnych, Bloomberg Barclays Global Aggregate Bond, stracił kolejne 1,4%, a od początku roku jego wartość spadła o 14,8%. Jednocześnie średnia rentowność obligacji światowych do wykupu wzrosła o kolejne 15 punktów bazowych do 3,08%. Indeks czeskich obligacji rządowych stracił kolejne 2,2% i od początku roku traci już 14,3%. Indeksy obligacji korporacyjnych odpisały 2-3%.

W ubiegłym tygodniu spadły również rynki towarowe. Globalny indeks towarowy S&P GSCI spadł o 5,9%. Cena ropy Brent z Morza Północnego spadła o 7,3% do 113 dolarów za baryłkę.



Michal Stupavský
Strateg inwestycyjny

 

Informacja dotycząca opublikowanych artykułów ›

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookies. Pliki cookies są wykorzystywane w celu zapewnienia prawidłowej funkcjonalności strony internetowej, analizy ruchu na niej oraz personalizacji treści i reklam. Informacje na temat wykorzystywania plików cookies można znaleźć na naszej stronie internetowej oraz w Zasadach korzystania ze strony internetowej i cookies, gdzie można również dokonać zmiany ustawień zgody w późniejszym terminie. Wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies?
Więcej informacji i ustawienia preferencji