Bankierzy centralni znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji: reagować czy nie reagować na negatywny szok kosztowy?

    • Tydzień na rynkach finansowych

Od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie oczekiwania inflacyjne w USA – mierzone dwuletnią stopą progu rentowności (break-even) – wzrosły o 59 punktów bazowych z 2,82% do 3,40%. Oznacza to, że banki centralne, a w szczególności Fed, znajdują się obecnie w bardzo trudnej sytuacji. Bankierzy centralni będą musieli dążyć do zachowania bardzo delikatnej równowagi w kształtowaniu swojej polityki pieniężnej. Z jednej strony wzrost cen energii stanowi rzeczywisty negatywny szok inflacyjny po stronie podaży, który bankierzy centralni mogliby – przynajmniej teoretycznie – w pewnym stopniu zignorować, ponieważ nie są w stanie znacząco wpłynąć na niego za pomocą swoich narzędzi polityki pieniężnej. Z drugiej strony jednak istnieje realne ryzyko, że bez zdecydowanej interwencji bankierów centralnych w nadchodzących tygodniach i miesiącach zarówno krótko-, jak i średnioterminowe oczekiwania inflacyjne mogą znacznie odejść od celów inflacyjnych (de-anchor). Na tym etapie osobiście skłaniałbym się ku bardzo podkreśleniu bardzo ostrożnego podejścia w komunikacji publicznej oraz w ich wypowiedziach dotyczących polityki pieniężnej w odniesieniu do przyszłego rozwoju inflacji. Jednocześnie jednak na tym etapie prawdopodobnie nie zalecałbym jeszcze bezpośredniego podwyższania podstawowych stóp procentowych.

Bankierzy centralni znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji: reagować czy nie reagować na negatywny szok kosztowy?

Podsumowanie wydarzeń na światowych rynkach finansowych w zeszłym tygodniu

  • Cena ropy Brent z Morza Północnego wzrosła o 8,8 % do 112,2 dolarów za baryłkę. Cena srebra spadła o 14,4 % do 69,7 dolarów za uncję, a złota o 9,6 % do 4575 dolarów za uncję.

  • Dolar, według indeksu DXY, osłabił się o 0,7 % do poziomu 99,6 punktów.

  • Globalny indeks obligacji Bloomberg Global Aggregate nieznacznie spadł o 0,1 %.

  • Indeks czeskich obligacji skarbowych wzrósł o 0,6 % (w CZK).

  • Globalny indeks akcji MSCI All Country World Total Return spadł o 1,8 %.

 

  • Średnia globalna rentowność obligacji do terminu zapadalności wzrosła o 10 punktów bazowych do 3,82 %.

  • Rentowności do terminu zapadalności obligacji skarbowych o krótkim dwuletnim terminie wykupu średnio gwałtownie wzrosły w związku z tym, że inwestorzy zaczęli uwzględniać w cenach podwyżki głównych stóp procentowych banków centralnych: USA +18 punktów bazowych, Niemcy +23 punktów bazowych i Czechy +17 punktów bazowych.

  • Rentowność do terminu zapadalności dziesięcioletnich amerykańskich obligacji  skarbowych wzrosła o 10 punktów bazowych do 4,38 %.

  • Rentowność do terminu zapadalności dziesięcioletnich czeskich obligacji skarbowych spadła o 11 punktów bazowych do 4,85 %.


Podsumowanie wydarzeń na światowych rynkach finansowych od wybuchu konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie (27 lutego)

  • Cena ropy Brent z Morza Północnego wzrosła o 54,8 %. Cena srebra spadła o 24,8 % a złota o 12,8 %.

  • Dolar, według indeksu DXY, umocnił się o 2,1 %.

  • Globalny indeks obligacji Bloomberg Global Aggregate spadł o 3,1 %.

  • Indeks czeskich obligacji skarbowych spadł o 3,0 % (w CZK).

  • Globalny indeks akcji MSCI All Country World Total Return spadł o 7,0 %.

  • Średnia globalna rentowność obligacji do terminu zapadalności wzrosła o 44 punktów bazowych do 3,82 %.

  • Średni globalny spread kredytowy dla korporacyjnych obligacji high-yield wzrósł o 22 punktów bazowych do 3,30 %.


Podsumowanie wydarzeń na światowych rynkach finansowych w nowym tygodniu od piątku 20 marca (tj. stan na poniedziałek 23 marca, godz. 8:55)

  • Cena ropy Brent z Morza Północnego wzrósł o 1,5 % do 113,8 dolarów za baryłkę.

  • Dolar, według indeksu DXY, nieznacznie umocnił się o 0,1 % do 99,8 punktów.

  • Japońskie akcje, według indeksu Nikkei 225, spadły o 3,5 %.

  • Cena złota spadła o 7,8 % i jest na poziomie 4220 dolarów za uncję.

  • Cena srebra spadła o 8,4 % i jest na poziomie 63,8 dolarów za uncję.

  • Rentowność do terminu zapadalności dziesięcioletnich amerykańskich obligacji skarbowych wzrosła o cztery punkty bazowe i jest na poziomie 4,42 %.

 
Specjalistyczne pojęcie tygodnia – ALFA (ALPHA)
W zarządzaniu aktywami i teorii inwestycji współczynnik alfa jest jednym z kluczowych pojęć stosowanych w ocenie wyników portfela inwestycyjnego lub strategii inwestycyjnej. W uproszczeniu można powiedzieć, że alfa wyraża nadwyżkę (lub niedobór) zwrotu portfela w stosunku do odpowiednio dobranego indeksu porównawczego (benchmarku), przy czym różnica ta nie wynika wyłącznie z narażenia portfela na ryzyko rynkowe.

W podstawowym, intuicyjnym ujęciu alfa jest definiowana jako różnica miedzy stopą zwrotu z portfela a zwrotem z benchmarku. Jeśli w danym okresie portfel osiąga wyższy zwrot niż benchmark, mówimy o alfa dodatniej; w przeciwnym razie alfa ujemnej. Pojęcie to jest bardzo rozpowszechnione w praktyce, zwłaszcza w komunikacji z klientami, jednak z analitycznego punktu widzenia jest to jedynie wstępne przybliżenie.

Formalnie współczynnik alfa jest zakotwiczony w modelach wyceny aktywów, przede wszystkim w modelu CAPM (Capital Asset Pricing Model) i jego rozszerzeniach (np. wieloczynnikowe modele Fama-French). W tym kontekście alfa reprezentuje tę część zwrotu z portfela, której nie można wyjaśnić za pomocą systematycznych czynników ryzyka. Innymi słowy, alfa mierzy zdolność zarządzającego portfelem do generowania zwrotu wykraczającego poza poziom, który odpowiadałby podjętemu ryzyku.

Z tej perspektywy kluczowe znaczenie ma odróżnienie alfy od efektu beta. Beta wyraża wrażliwość portfela na wahania rynku (lub benchmarku), a tym samym ekspozycję na ryzyko systematyczne. Zwrot wynikający z beta nie jest postrzegany jako wartość dodana zarządzającego, ponieważ można go replikować tanio i pasywnie. Alfa jest natomiast rozumiana jako prawdziwa „umiejętność”, czyli wynik aktywnego doboru papierów wartościowych, wyczucia rynku, alokacji sektorowej lub innych aktywnych decyzji.

W praktyce alfa ma kilka kluczowych zastosowań. Przede wszystkim służy jako główny miernik oceny wyników aktywnie zarządzanych funduszy i portfeli. Inwestorzy i zarządzający aktywami monitorują, czy fundusz generuje stabilną dodatnią alfa w długim okresie oraz czy alfa ta utrzymuje się nawet po uwzględnieniu opłat. Właśnie w tym kontekście alfa ma bezpośredni związek z uzasadnieniem aktywnego zarządzania w porównaniu z pasywnymi strategiami inwestycyjnymi.

Alfa jest również wykorzystywana w alokacji kapitału. Fundusze lub strategie o udokumentowanej dodatniej alfa mogą uzyskać większą wagę w portfelach funduszy (fund of funds), w mandatach instytucjonalnych lub w wewnętrznym zarządzaniu zespołami inwestycyjnymi. Alfa jest również stosowana jako kryterium oceny poszczególnych zarządzających portfelami, często w połączeniu z systemami premiowymi.

Z analitycznego punktu widzenia należy jednak podkreślić, że obserwowana alfa niekoniecznie oznacza rzeczywistą umiejętność. Może to być wynikiem przypadku, krótkiej próby czasowej, ukrytych ekspozycji na czynniki lub nieprecyzyjnie dobranego benchmarku. Dlatego profesjonalne zarządzanie aktywami kładzie nacisk na istotność statystyczną alfy, jej stabilność w czasie oraz spójność w różnych warunkach rynkowych.

Podsumowując, współczynnik alfa stanowi kluczową koncepcję służącą do pomiaru wartości dodanej aktywnego inwestowania. Stanowi on pomost między teorią finansów a praktycznym zarządzaniem portfelem, a jednocześnie jest jednym z głównych kryteriów, na podstawie których inwestorzy oceniają, czy aktywne zarządzanie rzeczywiście jest warte poniesionych kosztów.
 
Cytat tygodnia
Mean reversion is the most powerful force in finance (tłum. Powrót do średniej jest najpotężniejszą siłą w finansach) – Jeremy Grantham


Michal Stupavský
Strateg inwestycyjny 
 

Informacja dotycząca opublikowanych artykułów ›